Google to wszystko źle. Apple iMessage to w rzeczywistości porażka

Nieco ponad 10 lat po wprowadzeniu iMessage nagle znów staje się częścią rozmowy. A wątpliwy raport w Wall Street Journal sugerował, że sekret sukcesu iPhone'a wśród młodych ludzi polega na presji rówieśników, z Nastolatki korzystające z Androida są wyrzucane z kręgów społecznościowych ze względu na ich status jako zielone bąbelki spoza iMessage czaty grupowe.

Ten artykuł był głupi z wielu powodów, jak John Gruber szczegółowo zbadał w zeszłym tygodniu. Podczas gdy niebieskie bąbelkowe FOMO jest z pewnością prawdziwe, co sugeruje, że jest to powód, dla którego ludzie chcą, aby iPhone’y były klasy A, nieoszlifowane „ludzie kupują produkty Apple tylko dlatego, że są to symbole statusu” rodzaj złudzenia.

Kiedy spojrzysz na dzisiejszy krajobraz wiadomości, iMessage nie jest kolosem, który dominuje na świecie. W rzeczywistości powiedziałbym, że pierwsza dekada iMessage to raczej porażka niż sukces pod względem ogólnoświatowej akceptacji, doświadczenia użytkownika i innowacji.

Świat przemówił

Zacznijmy od rzeczy oczywistych: jedynymi osobami, które prowadzą tę rozmowę na temat iMessage, są Amerykanie. W większości krajów iMessage to refleksja. Dominują aplikacje czatu niezależne od platformy, takie jak WeChat, WhatsApp i Facebook Messenger, chociaż poszczególne aplikacje różnią się w zależności od kraju.

Nie jestem pewien, czy Apple mógł coś z tym zrobić. Teoria głosi, że w większości krajów ludzie uciekali przed tradycyjnymi wiadomościami tekstowymi szybciej niż w USA ze względu na bardziej uciążliwe opłaty za wiadomość – a Apple było po prostu za późno na imprezę. Gdyby jednak chciał konkurować, musiałby stworzyć aplikację iMessage na Androida, a zdecydował się tego nie robić. Ludzie wybierali inne aplikacje.

Ponieważ Apple zdecydowało się nie obsługiwać Androida, prawdopodobnie można śmiało powiedzieć, że Apple nigdy tak naprawdę nie był przeznaczony dla iMessage, aby konkurować o dominację wiadomości błyskawicznych nad resztą świat. Jej statut był zawsze nieco bardziej ograniczony. Celem była zmiana systemów operacyjnych Apple, aby nie były już zależne od starego, kontrolowanego przez operatora systemu wiadomości tekstowych SMS.

Aplikacje do przesyłania wiadomości na iPhone'a

Poza Stanami Zjednoczonymi iMessage zajmuje tylne siedzenie do czatowania z aplikacjami, takimi jak WhatsApp i WeChat.

Adem AY/Unsplash

I według tego standardu Apple odniósł sukces. Użytkownicy iPhone'a (i Maca, iPada i Apple Watch) w zasadzie nie używają SMS-ów, używają iMessage. Korzystają z serwerów Apple i nie włączają w to swoich operatorów. Ogłaszanie tego sukcesu może wydawać się niskim paskiem, dopóki nie weźmiesz pod uwagę, co stało się z Google. Jego próby zbudowania usługi czatu doprowadziły do ​​jednej porażki po drugiej, co sprawia, że cyniczne i oportunistyczne protesty kadry kierowniczej Google wyłączanie Wall Street Journal wydają się jeszcze bardziej aroganckie, zgorzkniałe i kultowe niż zwykle.

Rolą iMessage jest zapewnienie solidnej, kompleksowej, szyfrowanej usługi dla ekosystemu Apple, która (wtórnie) może współistnieć z wiadomościami SMS, dzięki czemu iPhone może wymieniać wiadomości z osobami, które nie są w Apple ekosystem. To działa. To lepsze niż wszystko, czego próbował Google. Problem w tym, że to nie wystarczy.

Awaria UX Apple’a

Powodem, dla którego uważam iMessage bardziej za porażkę niż za sukces, jest powolne tempo rozwoju i złe wybory, szczególnie w porównaniu z WhatsApp i WeChat na świecie.

Prawda jest taka, że ​​w pewnym momencie Apple zdał sobie sprawę, że konkuruje z tymi aplikacjami. Rezultatem było wprowadzenie sklepu iMessage App Store, który najwyraźniej podbił świat. To była klapa. Co, uczciwie – Apple oddał strzał i chybił.

Problemem nie jest niepowodzenie użytkowników w kupowaniu pizzy w czatach iMessage i przekształcaniu aplikacji naklejek w kolejną wielką rzecz. Problem polega na tym, że kiedy spadła, Apple wydawało się, że zareagowało na to, co miłosiernie nazwałbym obojętnością, choć bardziej trafne może być nazwanie tego zaprzeczeniem połączonym z brakiem elastyczności. Zamiast zdiagnozować awarię i zobaczyć, co będzie dalej, Apple zrobił to, co często robi ze swoimi awariami, czyli pozostawić je do rdzewienia, a następnie sprawić, by po cichu zniknęły.

Firma Apple niedawno wprowadziła odpowiedzi i wzmianki do iMessage. Nie są… świetne? Ale doceniam próbę. Mam nadzieję, że Apple pracuje nad nowymi poprawkami, aby poprawić wrażenia, ale obawiam się, że po prostu odejdzie od tej funkcji i będzie tam siedzieć, nie całkiem w porządku przez całą wieczność.

Wiadomości App Store iOS 15

Apple App Store for Messages próbuje zapewnić funkcje, które można znaleźć w innych aplikacjach do przesyłania wiadomości.

IDG

Co nie znaczy, że Apple nie odniósł sukcesów z iMessage. Apple Pay Cash (ponownie, dostępny tylko w USA!) jest całkiem niezły i używam go cały czas. A Tapbacks może być jedną z najlepszych funkcji iMessage firmy Apple.

Ale nawet jeśli Apple otrzyma wyraźną wygraną w iMessage, kończy się to zabłoceniem. Tapback to problem z doświadczeniem użytkownika dla osób, które nie korzystają z iMessage, tak poważny, że Google dodano tłumaczenie Tapback na Androida. A po wprowadzeniu tej funkcji z sześcioma możliwymi reakcjami w stylu emoji, Apple… nigdy więcej nie dotknął tej funkcji. Dlaczego nie dodać więcej reakcji? Dlaczego nie pozwolić użytkownikom kliknąć z powrotem dowolnym emoji? Lub wybierz ulubione? Nie ma odpowiedzi. Nikogo nie ma w domu.

Co zrobić z zielonymi bąbelkami

Kilka lat temu amerykańscy przewoźnicy zjednoczyli się i stworzyli Bogate usługi komunikacyjne (RCS), zamiennik tradycyjnych wiadomości tekstowych SMS, które Google obsługuje Androida. Apple nie obsługuje jeszcze RCS i nic nie wskazuje na to, że będą.

Wiele osób uważa, że ​​celem Apple jest skupienie się na iMessage poprzez degradację doświadczenia niezwiązanego z iMessage tak bardzo, jak to możliwe. I zgodzę się, że Apple prawdopodobnie nie traktuje priorytetowo wsparcia dla RCS właśnie z tego powodu. Mogą również istnieć pewne przyczyny techniczne, dla których połączenie aplikacji Wiadomości z RCS może być problematyczne.

To powiedziawszy, na dłuższą metę Apple powinnam wsparcie RCS. Nie, RCS nie jest świetnym standardem - jest to system zaprojektowany przez operatora, oparty na numerach telefonów, a nie na bardziej przenośnych identyfikatorach i nie jest szyfrowany od końca do końca. Ale RCS nigdy, przenigdy nie zastąpi iMessage. Jest to zamiennik lub ulepszenie SMS-ów w aplikacji Wiadomości - i na tym froncie zdecydowanie jest to ulepszenie.

iMessage zielona niebieska bańka
SMS-y z urządzeń z Androidem pojawiają się jako zielone bąbelki i nie mają funkcji. Wdrożenie RCS byłoby dobrym krokiem w kierunku zastąpienia SMS-ów.

jabłko

Ale ostatecznie prawdziwym powodem, dla którego Apple powinien wspierać RCS (jako zieloną bańkę lub być może nowy kolor bańki) jest to, że jest to bardziej w pełni funkcjonalny protokół, który oznacza, że ​​doświadczenia wszyscy w środowiskach mieszanych platform - użytkownicy iPhone'a i Androida - będą lepsze niż obecnie. Jest to problem z użytecznością na iPhonie, nie tylko na Androidzie.

Z drugiej strony, biorąc pod uwagę bezkompromisowość Apple jako zarządcy iMessage i aplikacji Wiadomości, kto wie, kiedy to się stanie? Nawet jeśli Apple przegrał już z aplikacjami do czatu, a iMessage odnosi sukcesy tylko jako usługa czatu ekosystemu Apple, nadal zasługuje na miłość. I nie ma tego dość.

  • Jan 19, 2022
  • 77
  • 0
instagram story viewer